Dla wielu osób to nie jest kwestia wygody. To codzienność: dojazdy do pracy, szkół, lekarzy, urzędów. W gminie podmiejskiej komunikacja publiczna nie jest dodatkiem — jest warunkiem normalnego funkcjonowania. Ponieważ linie na terenie gminy obsługuje szczeciński organizator transportu, zapytaliśmy Zarząd Dróg i Transportu Miejskiego w Szczecinie o to, gdzie leży problem i jakie są realne możliwości poprawy sytuacji.
Odpowiedź zaskakuje swoją jednoznacznością.
– ZDiTM nie czuje się upoważniony do wydawania ocen dotyczącej siatki połączeń w gminie ościennej – informuje Kacper Reszczyński, rzecznik prasowy ZDiTM w Szczecinie. – Z własnego doświadczenia wiemy jak trudno jest zaplanować optymalną siatkę połączeń. Wpływ na to ma wiele czynników, m.in. sytuacja kadrowa i taborowa operatorów, czy środki finansowe, jakimi gmina dysponuje na komunikację miejską. ZDiTM organizuje publiczny transport zbiorowy na terenie Gminy Kołbaskowo na podstawie zgłaszanych przez gminę potrzeb. Jesteśmy w stałym kontakcie z przedstawicielami gminy i w przypadku wyrażenia chęci dokonania zmian w siatce połączeń, odpowiedni dział taką siatkę opracuje, zgodnie z przekazanymi wytycznymi z gminy Kołbaskowo – wyjaśnia.
To stanowisko ma istotne konsekwencje. Oznacza ono wprost, że obecny kształt komunikacji na terenie gminy nie jest autonomiczną decyzją organizatora transportu, lecz wynika z zakresu potrzeb i warunków określonych przez samorząd gminny. Innymi słowy: ZDiTM nie planuje połączeń „po swojemu”, lecz realizuje to, co zostało zamówione i sfinansowane.
W praktyce komunikacja między Szczecinem a gminą podmiejską działa jak usługa kontraktowa. Zakres kursów, częstotliwość, trasy i godziny funkcjonowania są pochodną umowy i środków, jakie gmina przeznacza na ten cel. Każde zwiększenie liczby kursów, poprawa regularności, nowe połączenia czy rozszerzenie oferty na wieczory i weekendy oznaczają konieczność nowych ustaleń i — co kluczowe — zwiększenia finansowania.
ZDiTM w swojej odpowiedzi wskazuje także na inne czynniki, które wpływają na funkcjonowanie transportu: sytuację kadrową kierowców, dostępność taboru, uwarunkowania drogowe. Jednak wprost zaznacza, że jest w stałym kontakcie z gminą i w przypadku zgłoszenia potrzeby zmian, jest gotowy je przygotować.
To odwraca perspektywę. Problem nie leży wyłącznie w organizacji przewozów, ale w decyzjach dotyczących tego, jaką komunikację gmina chce i jest gotowa finansować. W tym kontekście skargi mieszkańców nabierają innego znaczenia. Jeśli autobus nie przyjeżdża, jeśli kursów jest zbyt mało, jeśli po godzinie 20 trudno wrócić do domu — nie jest to wyłącznie kwestia operacyjna. To również efekt przyjętego modelu obsługi komunikacyjnej.
Z odpowiedzi ZDiTM wynika jasno, że poprawa sytuacji jest możliwa, ale wymagałaby nowych ustaleń umownych, zmiany zakresu świadczenia usług i zwiększenia środków po stronie gminy Kołbaskowo. Organizator transportu deklaruje gotowość do przygotowania wariantów zmian, jeśli takie zapotrzebowanie zostanie formalnie zgłoszone.
Dla mieszkańców oznacza to jedno: realna poprawa nie zaczyna się na pętli autobusowej, lecz przy stole negocjacyjnym między gminą a organizatorem transportu.






