Od 17 lutego 2026 roku na stoiskach z owocami i warzywami w sklepach pojawi się nowy, bardzo widoczny element. Obok informacji o kraju pochodzenia klienci zobaczą także flagę państwa, z którego pochodzi dany produkt.
Do tej pory sklepy miały obowiązek podawać kraj pochodzenia, ale w praktyce często była to niewielka wywieszka z drobnym napisem, który łatwo było przeoczyć. Teraz wystarczy jedno spojrzenie, by wiedzieć, czy pomidory są z Polski, Hiszpanii czy Holandii.
Nowe oznaczenia pojawią się przy owocach i warzywach sprzedawanych luzem, przy produktach pakowanych w sklepie na życzenie klienta oraz przy towarach przygotowanych do natychmiastowej sprzedaży na miejscu. Dotyczy to również takich produktów jak banany. Zmiana nie obejmuje opakowań fabrycznych przygotowanych przez producenta.
Celem nowych przepisów jest ułatwienie klientom szybkiego podejmowania decyzji zakupowych. Coraz więcej osób zwraca uwagę na pochodzenie żywności – z powodów jakościowych, środowiskowych czy cenowych. Flaga ma skrócić czas potrzebny na sprawdzenie informacji i ograniczyć ryzyko pomyłek.
Nowy obowiązek nie zastępuje dotychczasowych informacji. Przy owocach i warzywach nadal musi być czytelnie podany kraj pochodzenia, klasa jakości, odmiana oraz wielkość lub typ handlowy, jeśli takie dane są wymagane. Flaga jest więc dodatkiem, który ma poprawić czytelność oznaczeń.
Za prawidłowe oznakowanie odpowiada sklep, czyli detalista sprzedający produkt klientowi końcowemu. To na nim spoczywa obowiązek zadbania o to, by flaga była widoczna przy odpowiednich towarach.Dla klientów oznacza to jedno: przy stoisku z warzywami i owocami znacznie łatwiej będzie zorientować się, skąd pochodzi to, co trafia do koszyka. Bez wpatrywania się w drobny druk i bez zgadywania.






